Zalew Sulejowski

Zalew Sulejowski

Dzień po uroczystości Bożego Ciała, 31 maja 2013 r. trzynaścioro dzieci z Klubu św. Mateusza, pod fachową opieką wychowawców, wyjechało nad Zalew Sulejowski. Wśród uczestników wycieczki nie zabrakło ks. proboszcza Jarosława Nowaka, założyciela tego Klubu. Przed wyjazdem, razem z księdzem proboszczem, pomodliliśmy się o pomyślną drogę. Pokrzepieni modlitwą i pełni optymizmu, że pogoda będzie nam sprzyjać ruszyliśmy w drogę.

Kiedy dojechaliśmy do celu podróży, nad Zalew Sulejowski przywitał nas serdecznie kapitan Bolek. Dzieci zniecierpliwione wyczekiwały momentu, kiedy będą mogły wsiąść na jacht i pożeglować gdzieś daleko. Życzenia te wkrótce się spełniły, gdy znaleźliśmy się na pokładzie jachtu. Kapitan poinformował dzieciaki o zagrożeniach, które na nich czyhają. Od tej pory było już wiadome, że trzeba zachować bezwzględne posłuszeństwo wobec komend kapitana Bolka.

Podczas wycieczki dzieci z ogromną pasją zapoznawały się ze sposobem funkcjonowania jachtu i chętnie wykonywały polecenia kapitana np. Prawy baksztag poluźnić. Możliwość uczestniczenia w tych wszystkich czynnościach była dla nich niezwykle interesująca. Ogromną satysfakcję sprawiło im też to, ze mogli usiąść na dziobie jachtu. To przeżycie było tak ekscytujące, że nawet niektórzy nie chcieli opuścić tego miejsca, na którym siedzieli byle tylko móc jak najdłużej się tym cieszyć. Zwłaszcza, że pogoda była w tym czasie wymarzona.

Po bajecznej podróży jachtem wszyscy spotkaliśmy się przy grillu. Dzieci z apetytem zjadły przygotowaną kiełbaskę. Na zakończenie naszej wycieczki zaśpiewaliśmy piosenkę: Gdzie jest ta keja? Z ogromnym wzruszeniem żegnaliśmy to miejsce, mając głęboką nadzieję, że wkrótce tu wrócimy.

K. Rusiecka